Polacy zabrali głos. To sygnał dla Bodnara

Adam Bodnar w rządzie Donalda Tuska pełni funkcję ministra sprawiedliwości i także prokuratora generalnego. Połączenie obu urzędów przywrócił poprzedni rząd Zjednoczonej Prawicy. Co na temat tego typu symbiozy uważają Polacy? Czy oba stanowiska powinny działać osobno?

Badanie w tej sprawie przeprowadziła pracownia United Surveys by IBRiS dla „Dziennika Gazety Prawnej” i RMF FM. Wyniki w tej kwestii są jednoznaczne.

4 marca 2016 roku w trakcie trwania pierwszej kadencji rządów Prawa i Sprawiedliwości i jej koalicjantów, weszła w życie reforma Prawa o prokuraturze, która wprowadziła między innymi zmiany polegające na połączeniu funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego.

W tamtym czasie swoją kadencję zakończył ówczesny szef Prokuratury Generalnej Andrzej Seremet. Jego następcą został wówczas urzędujący minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Jednak od dłuższego czasu mówi się o rozdzieleniu obu stanowisk. Taki scenariusz zakłada samo Ministerstwo Sprawiedliwości. Co na ten temat uważają sami Polacy?

— Rozdzielenie funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego to pierwszy krok do przywrócenia niezależności prokuraturze. Da też gwarancje wolności od ewentualnych nacisków politycznych, presji mediów i opinii publicznej – ocenił resort w komunikacie.

Rozdzielenie stanowisk

W badaniu United Surveys zapytano Polaków: Czy popiera Pan/Pani pomysł rozdzielenia funkcji prokuratora generalnego od ministra sprawiedliwości?”.

Z badania wynika, że przeważająca większość ankietowych jest za takim rozwiązaniem – odpowiedź „zdecydowanie tak” wskazało 41,5 proc. respondentów, a „raczej tak” – 36,7 proc.

Pomysłu rozdzielenia obu funkcji „raczej” lub „zdecydowanie” nie popiera niespełna 10 proc. ankietowanych. Zdania w tej sprawie nie ma nieco ponad 12 proc. badanych.

Źródło: RMF FM