Trump zabrał głos. Padły zaskakujące słowa

Donald Trump w poprzedni weekend przeżył zamach na swoje życie. Dzień po zamachu udzielił wywiadu dla The Washington Examiner”. Kandydat Partii Republikańskiej powiedział o sytuacji, która prawdopodobnie uratowała mu życie.

Media żyją wydarzeniami, do których doszło w trakcie wiecu Donalda Trumpa w Pensylwanii. W pewnym momencie wystąpienia kandydata Partii Republikańskiej na urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych padły strzały.

Do mediów prędko trafiły nagrania i także zdjęcia, na których widać rannego byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Donald Trump według dostępnych informacji miał zostać raniony „w górną część prawego ucha”. Trump został sprowadzony ze sceny przez agentów Secret Service.

Jak przekazano, jego obrażenia nie są poważne. Były prezydent opuścił już szpital. Z kolejnych informacji w tej sprawie wynika, że napastnik nie żyje. Z kolei jedna z osób, która uczestniczyła w wiecu zginęła a dwie zostały ranne.

Głos na temat wydarzeń z USA zabiera wielu światowych przywódców. Wśród nich jest między innymi prezydent RP Andrzej Duda i premier Donald Tusk. Z kolei oświadczenie za pośrednictwem mediów społecznościowych opublikowała żona byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych – Melanie Trump.

Donald Trump: „Gdybym tego nie zrobił w tamtym momencie, cóż, nie rozmawialibyśmy”

Były prezydent Stanów Zjednoczonych, który aktualnie walczy o powrót do Białego Domu w rozmowie dla The Washington Examiner powiedział, co jego zdaniem ocaliło jego życie.

— Rzadko odwracam wzrok od tłumu. Gdybym tego nie zrobił w tamtym momencie, cóż, nie rozmawialibyśmy dzisiaj, prawda? – powiedział.

W opinii Donalda Trumpa życie uratował mu fakt, że na chwilę odwrócił głowę, aby spojrzeć na ekran ze statystykami dotyczącymi nielegalnej migracji, na które powoływał się w trakcie swojego przemówienia. – Ta tabela uratowała mi życie – miał powiedzieć nawet lekarzowi kandydat Partii Republikańskiej.

Źródło: Wirtualna Polska