Zaskakujące słowa Kurdej-Szatan o sytuacji na granicy
Barbara Kurdej-Szatan niedawno udzieliła wywiadu, w którym wypowiedziała się na temat sytuacji na granicy polsko-białoruskiej. Niektóre słowa aktorki mogą budzić w pewnych kręgach wiele kontrowersji.
Sytuacja na granicy polsko-białoruskiej jest bardzo napięta od niemal trzech lat. Poprzedni polski rząd tworzony przez środowisko polityczne Zjednoczonej Prawicy podjął decyzję o postawieniu specjalnej zapory w związku z kryzysem migracyjnym na granicy polsko-białoruskiej.
Do wydarzeń na wschodniej granicy kraju przez ten czas odnosiło się wiele znanych osób, a w tym między innymi artyści. Do tego grona zalicza się aktorka Barbara Kurdej-Szatan, która w 2021 roku zdecydowała się na opublikowanie wpisu w mediach społecznościowych na temat polskiej Straży Granicznej, który wywołał wiele bardzo mocnych komentarzy wymierzonych w jej stronę.
Dziś sytuacja na granicy polsko-białoruskiej w dalszym ciągu jest napięta. Przypomnijmy, żołnierz 1. Brygady Pancernej szer. Mateusz Sitek zmarł 6 czerwca. Kilka dni wcześniej (28 maja) został ugodzony nożem podczas próby siłowego przekroczenia granicy przez grupę cudzoziemców. Tragedia wydarzyła się na odcinku granicy pod Dubiczami Cerkiewnymi.
Barbara Kurdej-Szatan o sytuacji na granicy
3 czerwca na kanale w serwisie YouTube – „Jastrząb Post” ukazał się wywiad z Barbarą Kurdej-Szatan. Aktorka wypowiedziała się na temat sytuacji na granicy polsko-białoruskiej. Nagranie z wywiadu zamieszczamy na dole artykułu.
– To jest bardzo trudna sytuacja. Patrząc na to, co tam się dzieje, myślę, że mnóstwo osób jest zawiedzionych tym, że te pushbacki i wywózki nadal trwają. Dlatego, że zabezpieczenie granicy nie ma nic wspólnego z przemocą. I nie powinno mieć nic wspólnego z przemocą. Wciąż nie rozumiem, dlaczego tak okrutne sytuacje tam się dzieją. Dlaczego rządzący wciąż na to pozwalają, aby tam działy się tak okrutne rzeczy? Ja rozumiem, że wszystko jest za sprawą Białorusi i wykorzystywania tych uchodźców, którzy ich wysyłają. Tylko ci ludzie są ofiarami tej całej sytuacji – mówiła Kurdej-Szatan w rozmowie z Jastrząb Post.
— Nie chodzi o to, aby ich wszystkich wpuszczać, tylko chodzi o to, żeby ich nie traktować tak okrutnie, nie znęcać się, nie wyżywać. Nie wiem, dlaczego wciąż tak się dzieje. Nawet, jeżeli chcemy utrzymać bezpieczeństwo granicy, to tak czy siak uważam, że nie powinno łączyć się tego z przemocą po naszej polskiej stronie – mówiła aktorka.
Barbara Kurdej-Szatan odniosła się także do sytuacji, w której poszkodowany został polski żołnierz. Przypominamy, że wywiad z aktorką miał miejsce przed wiadomością o jego śmierci (na portalu jastrzabpost.pl ukazał się 2 czerwca. Z kolei polski żołnierz zmarł 6 czerwca).
— Ostatnio był atak uchodźcy, który nożem zaatakował strażnika granicznego. Oczywiście, takie sytuacje nie powinny mieć miejsca i ogromnie współczuję. Potępiam tę sytuację, ale z drugiej strony wiem, że Straż Graniczna tych uchodźców traktuje okrutnie, bezwzględnie. Tak naprawdę to rządzący odpowiadają za to, że takie rzeczy tam się muszą dziać – powiedziała Barbara Kurdej-Szatan.
Źródło: Jastrząb Post, YouTube, Wirtualna Polska